Izabela Wiśniewska – wywiad po semKRK#16 on-line

Izabela Wiśniewska – wywiad po semKRK#16 on-line

Izabela Wiśniewska zagościła na wirtualnej scenie 16. edycji semKRK z tematem “Gdzie kończy się SEO, a zaczyna Digital PR?”.  Izabela pracuje w branży SEO od 2013 roku. Doświadczenie zdobywała w agencjach SEO w Birmingham i w Londynie, jak również po stronie klienta, pracując jako Marketing Manager i zarządzając SEO. Dziś prowadzi agencję marketingu online, Creatos Media, gdzie na co dzień oprócz funkcji dyrektora, pracuje jako Head of SEO. Na naszym blogu mierzy się teraz z pytaniami od Uczestników semKRK!
 
W jaki sposób oceniasz czy dany link jest dobry, czy może zły?
To jest dość złożony przypadek i moim zdaniem bardzo liczy się tu doświadczenie oraz nazwijmy to swego rodzaju – wyczucie. Mamy wiele narzędzi, które mogą nam w tym pomóc. Ja używam MajesticSEO, Link Research Tools, Aherfs. Z drugiej strony pozostaje kwestia, czy dana strona wygląda na prawdziwą, czy też na zbudowaną do sprzedawania linków – tutaj właśnie dochodzi do głosu to wyczucie, o którym mówiłam. Ja zwracam uwagę do jakich witryn dana strona linkuje, jeśli do wszystkiego, to daje mi sygnał, że może sprzedawać linki, jeśli mam możliwość, sprawdzam czy stoi za nią “prawdziwy człowiek”, zwracam uwagę na jakość contentu i ogólną jakość strony. Pamiętajmy też by nie opierać się tylko na toolach – widziałam wiele przypadków dobrych stron, które były oznaczone jako toksyczne, z nie znanego powodu.
 
 
 
 
Ile linków z 1 miejscówki? Jeśli więcej, to co jaki czas publikacja?
W mojej pracy sprawa link buildingu zawsze wyglądała tak, że z bloggerem/webmasterem budowało się współpracę, a nigdy tak, że udało mi się dostać link więc idę dalej. Korzystając ponownie z mojej metafory obracania się w złym i dobrym towarzystwie oraz wyrabiania sobie podobnej opinii –  jeśli dobra strona pisze o nas często, to musimy być w porządku 🙂 Inną kwestią natomiast jest wartość takich kolejnych linków z punktu widzenia tylko i wyłącznie SEO, także, odpowiadając na pytanie, górnej granicy nie ma. Nie ma też specjalnych wytycznych co i ile mogę. Należy przy tym pamiętać o zdobywaniu nowych linków, niech dobre strony mówią o nas często, ale niech mówi też o nas jak najwięcej dobrych stron.
Pamiętajmy, że link linkowi nie równy – nie skupiajmy się na ilości tylko na jakości.
 
 
Linki powinny być ze stron powiązanych tematycznie czy też niekoniecznie?
Wg mnie i mojego doswiadczenia, to zależy co rozumiemy przez powiązania tematyczne. Ja prowadzę agencję SEO, z moim biznesem powiązane tematycznie są np. strony o produktywności, biznesie, marketingu, reklamie itp. Jeśli ktoś natomiast prowadzi cukiernię, a linki pochodzą z portalu dla hydraulików, to już mocno niekoniecznie. Chociaż czasami mogłoby nas zdziwić, co jest naturalne i w jakiś sposób powiązane. Może nietematycznie w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale powiązane. Ja lubię myśleć o tym w ten sposób, czy zapominając o benefitach z punktu widzenia SEO, ten link dalej miałby sens? Czy daje coś użytkownikowi, czy ma dla niego wartość? Reasumując, nie musi to być strona identyczna tematycznie, ale naturalnie musi być sens w umieszczeniu tego artykułu/ linka na tej stronie.
 
 
 

Co zawrzeć w briefie dla copywritera, by, chcąc nie chcąc, oprócz tworzenia contentu pod SEO przy okazji „robił” digital PR? Prosimy o 2-3 przykłady.
Tak jak po prezentacji, tutaj potrzebne jest wyjaśnienie, czy na naszą stronę czy na inną.
Po kolei, ‚robienie digital PR’ to głównie promowanie tego, co zrobiliśmy, jeśli natomiast chodzi o to, żeby content był przystosowany pod PR, to w moich briefach zawsze znajduje się informacja, że ma to być swobodny tekst – nawet jeśli to oznacza, że keyword zostanie użyty raz czy dwa razy mniej. Tytuł musi przykuwać uwagę, musi być napisany tak, żeby ludzie chcieli się dowiedzieć, co jest w tekście.
Natomiast tak naprawdę ‚robienie tego digital PR’ zaczyna się dużo wcześniej, już na poziomie pomysłów na content –  nawet najlepszy brief nie uratuje słabego pomysłu.
 
 
Jaki link może być dobry dla PR, a zły dla SEO? Wydawałoby się, że dobra jakościowo strona / strona z wysokim ruchem idzie w parze z SEO.
Teoretycznie tak powinno być, ale zdarzają się przypadki stron, które bazują tylko na traffic m.in. z social media, nie rankują zbyt dobrze. Wtedy statystyki SEO nie są najlepsze (są słabe, ale nie całkiem złe). Nie będzie to tak do końca ‚zły link’, bo strona jest prawdziwa, posiada dużo wejść, wiernych czytelników itd, więc zapominając o SEO, naturalnie będzie wartościowy, bo i nam może przynieść wielu czytelników. Jednak trzeba uważać, żeby zachować równowagę między takimi właśnie linkami, a tymi które z punktu widzenia SEO są dobre. Podobna sytuacja jest przy no-follow – jak najbardziej oczywistym jest, że strona jakieś linki no-follow posiada i one mogą przyczynić się do PRowych sukcesów, natomiast należy pamiętać, że linki do-follow są nam jak najbardziej potrzebne przy pracy nad rankingiem.
Zdarzają się też takie strony, które będą bazować np. na trafficu z social media i statystyki typowo SEO będą złe – na takie właśnie trzeba uważać, żeby nie zniweczyły naszych wysiłków. Jak osoba zadająca pytanie słusznie zauważyła – to nie są częste przypadki, ale zdarzaja sie, z mojego doświadczenia, przykładowo w branży fashion.
 
 
 
 
Gdzie powinny prowadzić linki biorąc pod uwagę wzmocnienie witryny e-commerce?
Ja tu dalej trzymam się swojego, że link ma prowadzić tam, gdzie  prowadziłby gdybysmy zapomnieli o SEO. Świetnie jeśli uda nam się linkować do tych stron, które chcemy, żeby rankowały, ale niech będzie to taki link, który ma sens i przyniesie coś użytkownikowi. Nie ma się też co załamywać, że dobre linki naturalnie prowadzą do np. artykułu, a nie strony z produktami, bo wszystkie linki prowadzące do naszej domeny będą ją wzmacniać, a najważniejsze jest żeby profil linkowy był jak najbardziej naturalny. Wyjątkiem będą subdomeny, które traktowane są jako oddzielne strony, więc linki do subdomeny nie będą najlepszym pomysłem, jeśli chcemy aby rankowały strony na głównej domenie.
 
 
Jak powinien wyglądać stosunek follow do nofollow?
Nigdy nie spotkałam się ze złotą regułą. Nie skupiałabym się na budowaniu no-follow, ale nie ma też nic złego, jeśli przy danej kampani kilka takich się pojawi. Każda strona oczywiście będzie posiadać linki follow, no-follow, zarówno te ‚dobre’ jak i ‚złe’ .
Większość stron jednak tych do-follow posiada więcej, także myślę, że można uznać, że jeśli liczba no-follow zacznie mocniej zbliżać się do liczby do-follow,  to wtedy należy zacząć wkładać jeszcze więcej wysiłku w zdobywanie tych drugich 🙂
 
 
 

Jakie są Twoje ulubione sposoby pozyskiwania linków? Jak robicie to w Wielkiej Brytanii, żeby nie ocierać się o Black Hat?
Moje ulubione to duże kampanie PR, jak te z przykładów w prezentacji, bo wtedy linki budują się same i o to chodzi 🙂 Ale uważam, że świetną metodą jest również uczestniczenie w wydarzeniach branżowych, wywiadach, konferencjach, udzielanie się w branży gdzie się da, bo wtedy te linki budują się tak naprawdę same i maja bardzo dużo sensu. Niestety do tej metody potrzebujemy klienta pełnego chęci pomocy.
Fajna metodą są też wszelkiego rodzaju nagrody, listy, posty z różnymi autorami, bo jeśli ktoś wziął w czymś udział lubi się tym dzielić.
Podsumowywując, nie powiem nic odkrywczego, należy robić dobry kontent /wydarzenie  a potem jeszcze lepiej to promować – dlatego jak wcześniej wspomniałam link building i PR zaczyna się na poziomie pomysłu i tak naprawde ten pomysł jest najważniejszy. W agencjach w których pracowałem poświęca się naprawdę sporo czasu na tzw ‚ burze mózgów’ często zaangażowany był cały zespół (bo kto powiedział, że developer nie moze podrzucic fajnego pomysłu?) I często tak było, że jak wchodziła osoba ze ‚świeżą głową’ to wymyślała coś naprawdę świetnego.
 

Chcesz zobaczyć wystąpienie Izy na semKRK?

 
W jaki sposób kupujesz te linki zgodnie z Google Guideline?
Nie kupuję.
 
 
Ile to jest mały budżet na akcję PR w UK?
To naprawdę zależy od celu, od pomysłu, a nawet od branży.
 
Reasumując całość – ma być naturalnie. Gdybyście nie pracowali w SEO, tylko prowadzili stronę /sklep cokolwiek innego i zależałoby Wam na tym, żeby była wartościowa dla użytkownika, żeby ludzie wracali itd. –  nie zastanawiajcie się nad stosunkiem follow do no-follow, albo ile razy dana strona może do nas zlinkować. Starajcie się o tym pamiętać. Oczywiście pracujemy w SEO i należy jak najbardziej starać się ten ranking poprawiać, ale nie zapominając o tym, że nie wyszukiwarka jest tu najważniejsza – pamiętajmy o użytkowniku.

Source link

Izabela Wiśniewska – wywiad po semKRK#16 on-line
Scroll to top
error: Content is protected !!